Kultura punk
Punk to nie tylko muzyka, ale także ubiór. Punk to kultura. Czarne koszulki lub bluzy z ulubionym zespołem, pasy z ćwiekami i oczywiście glany lub ewentualnie trampki. Czy twierdzenie, iż "modnie jest ubierać się na punka" jest pozerstwem, to sztuczność? Nie! Jako przykład przytoczę pewną historię. Był zimny, lutowy poranek. Za oknem było ciemno, a termometr wskazywał minusową temperaturę. W takie dni myśli się o pozostaniu w nagrzanym łóżku i zapadnięciu w sen zimowy, albo o wyjściu na koncert punkowy, który niską temperaturę umiałby nieco nakręcić. Wypicie gorącej herbaty dodało mi nieco siły do stawienia czoła mroźnej, zimowej pogodzie. Obwiązana bardzo ciepłym, grubym szalikiem, z czapką na głowie i (co się nieczęsto zdarza) w rękawiczkach, w glanach i płaszczu ze skóry opuściłam dom. Już zaraz po wyjściu od razu uderzył mnie zimy wiatr, jednak tak przygotowana do drogi wyśmiałam jego niecne zamiary zamrożenia mnie żywcem. Mając ograniczoną widoczność przez wcześniej wspomniane części garderoby, zauważyłam jednak coś niezwykłego. Przede mną szła pewna dziewczyna. Może w moim wieku, może trochę starsza - nie wiem. Jednak ważniejsze niż jej wiek jest to, w jaki sposób była ubrana - a raczej jak nie była. Brak czapki skutkował rozwiewaniem włosów na wszystkie kierunki. Kurtka (niedługa, bo rzecz jasna taka teraz moda) nie przykrywała nawet całych pleców i mimo zapięcia po samą szyję nie osłaniała jej dostatecznie. Już na sam jej widok zrobiło mi się chłodniej. Całe szczęście, że skręciła chwilę później w inną ulicę pozostawiając za sobą silny zapach perfum. Dało mi to do myślenia, jak niełatwo mają niewolnicy mody. Bo przecież nakrycie głowy to obciach a szal jest po to, żeby wszystko ładnie wyglądało, a nie by rzeczywiście pomagał zatrzymać ciepło. Lepiej się przeziębić i zachorować, ni |
|
Adres www: http://105.3.42.173 |
|

Nie jestem florystką ale uważam, że mam predyspozycje w układaniu bukietów i dekoracji wnętrz kwiatami. Wiele...